Tyle stresu ile miałam w ostatnich dniach to stanowczo za dużo, ale są, moje wyniki maturalne.
Matma to jest jakiś czad, nie wiem kto mi to sprawdził tak pobłażliwie ;O
Szkoda tylko, że moim kumpelom poszło nieciekawie mówiąc delikatnie. I chyba nie podbijemy Krakowa razem :(
Będę mądrzejsza 12 lipca, kiedy będą wyniki.Najpierw to mi muszą dojść przelewy;/
Pod wpływem impulsu kupiłam dzisiaj dwie rzeczy
*granatowa mała torebka
* brzoskwiniowa mini
Chyba przesadziłam z lodami Grycana, cztery gałki to zdecydowanie za dużo i już mnie nosi.
We wtorek jadę do babci uzbrojona w lapka i książki, ale długo tam nie zabawię.
Idę w przerwie meczu zbyć lakier z paznokci. Dlaczego wszystkie buty muszą mnie obcierać?!
Wakacje 2013 kierunek Mielno, zaliczka poszła, CANT WAIT